************************************************************************************
-Idę ! Idę ! -krzyczałam
- Pani Jenna Care .? -spytał kurier , którego ujrzałam po otworzeniu drzwi .
- Tak . O co chodzi .? - zauważyłam paczkę w jego rękach , ale udawałam , że jej nie wiedzę . Po części wiedziałam , że to od Harry'ego . Miałam taką nadzieję .
- Paczka od .. pana Harry'ego Styles'a . - odparł kurier .
- Dziękuję . - powiedziałam odbierając paczkę . - Gdzie mam się podpisać .?
- Tutaj . - odparł kurier i wskazał miejsce z napisem ,,Dla p. Jenny Care" Podpisała się . Dałam mu napiwek w postaci 5 dolców . Zamknęłam drzwi i otworzyłam paczkę . W środku był prezent opakowany bardzo starannie .
- Jeny , jak on się dla mnie stara . - powiedziałam w myślach . Odpakowałam prezent i ujrzałam kopertę tak dużą , że nie było widać co jest pod nią . Wzięłam kopertę i otworzyłam ją , aby nie przerwać jeśli w środku jest kartka . No i ujrzałam list :
Najukochańsza Jenno ! Londyn, 10.12.2018r.
Na początek chcę Ci powiedzieć , że bardzo Cię kocham . Opowiem Ci co tam u Nas wszystkich słychać i jaka jest pogoda . Wiem , zanudzam Cię . Przeczytaj dalej : )
Więc jak mówiłem , bardzo Cię kocham i pragnę abyś o tym pamiętała . Chłopaki postanowili urządzić bitwę na poduszki w hotelu . Wiem , bo Niall dzwonił i mi opowiadał . Ja jestem w naszym domu . Jest tu tak pusto bez Ciebie ... Dalej nie mogę uwierzyć , że już w poniedziałek (13.12) Cię zobaczę . Tęsknię niezmiernie . Przyglądam się Twojemu zdjęciu , temu na całej ścianie jak siedzisz w tej romantycznej kafejce . Pamiętasz jeszcze tą kafejkę .? To tam poszliśmy po imprezie , na której się poznaliśmy . Wciąż pamiętam jak wtedy wyglądałaś . Miałaś tą krótką różowo-czerwoną sukienkę z dłuższym tyłem i wcięciem na plecach . Wyglądałaś tak elegancko : ) Mam nadzieję , że przeczytasz chociaż ten list . Dowodem na to będzie odpisanie na ten list . Bardzo Cię proszę abyś dzwoniła do mnie przez te 3 dni codziennie o godzinie jakiej chcesz . Najlepiej jak będziesz szła spać . Lubię patrzeć na płatki śniegu spadające na ulice Londynu , bo przypomina mi się jak przed Twoim wyjazdem spacerowaliśmy .
Na koniec chcę powiedzieć , że tutaj całe ulice są białe i widać tylko stare czerwone budki z telefonami .
Kocham Cię Skarbie : )
Harry : *
bardzo fajny rozdział, czekam na kolejne :)
OdpowiedzUsuńświetny
OdpowiedzUsuń